Wszystkiemu winna jest…

Wszystkiemu winna jest kobieta?????

 

No dobra, jestem związana z mediami społecznościowymi. Sama sobie wybrałam taki, a nie inny profil zawodowy, więc nie powinnam narzekać. Założyłam bloga, prowadzę firmowe fanpage’e,  jeżdżę na szkolenia – nikt mnie do tego nie zmusił – tak więc będąc dorosłą dziewczynką bez zająknięcia powinnam brać na klatę czarną stronę facebookowego życia. No ale…. (bo w życiu często bywa, że jest jakieś ale)… każdy ma swoje granice wytrzymałości.

Część naszego społeczeństwa nadal nie zauważyła, że szczęśliwie udało nam się wejść w XXI wiek…

 

XXI wiek – brzmi dumnie! Brzmi tak zacnie, że aż nie wypada mi zwracać uwagę współczesnym kobietom i współczesnym mężczyznom, ogarniającym nowoczesne telefony, aparaty fotograficzne, komputery  o tym…….

ŻE W XXI WIEKU OBWINIANIE O WSZYSTKO KOBIETY JEST PO PROSTU ŚMIESZNE!

 

No ale nie….przecież wiadomo, że jak dziecko jest za ciepło ubrane, to na 100% nasza wina…tylko my zakładamy czapeczki, wieszamy pieluszki nad wózkiem w letnie dni…

A jak kręcimy, bądź co bądź wartościową kampanię społeczną o nie zostawianiu dzieci w autach, to wiadomo, że rola główna powinna być PRZYPISANA kobiecie, która zostawia dziecko samo w samochodzie, idąc na zakupy.

I jeszcze reklamy związane z rozszerzaniem diety…… Jak myślicie, kto jest za to wszystko w 100% odpowiedzialny? I kto jest winny, jak dziecko je za mało lub za dużo? Kto zaniedbał wprowadzanie pozytywnego modelu odżywiania?

 

No oczywiście, że wszystkiemu winna jest kobieta.

 

 

 

Jednak nawet już nie same reklamy, czy blogowe posty wyprowadzają mnie z równowagi, co liczne komentarze pod nimi, gdzie jeden komentarz typu: po tym można poznać polskie matki, goni następny.

 

MOJE PYTANIE DO AUTORÓW TYCH LICZNYCH KOMENTARZY BRZMI:

 

dlaczego tak ochoczo nie komentujecie, że po tym  poznaje się polskich rodziców i dziadków- jeśli już musimy wytykać sobie narodowość – tylko ciągle o wszystko obwiniacie kobiety!?

 

Najbardziej zaskakujący jest dla mnie fakt, że autorami tych komentarzy najczęściej są właśnie kobiety. Kobiety, które nieświadomie strzelają do własnej bramki! Kobiety, które nakręcają jeszcze mocniej utarty schemat, że tylko mama jest odpowiedzialna za wychowywanie, karmienie, ubieranie, pielęgnowanie swojego dziecka! A tak nie jest!!!!!

 

Za wszystko jesteśmy odpowiedzialni wspólnie. Wspólnie decydujemy się na stworzenie człowieka więc wspólnie bierzemy za to 100% odpowiedzialność i nie ma żadnych wymówek, nie ma żadnych wyjątków!

 

XXI wiek do czegoś zobowiązuje. Skoro rozwijamy technologie, wysyłamy auto na inną planetę, opracowujemy kolejne badania i przekraczamy granice własnej wiedzy, to jesteśmy ZOBOWIĄZANI do przekroczenia raz na zawsze progu oddzielającego nas od stereotypowego odbierania otaczającej nas rzeczywistości.

 

W XXI wieku nie wypada, po prostu NIE WYPADA, pokazywać palcem na kobietę za każdym razem, kiedy rozmawiamy o kwestiach dotyczących wychowywania dzieci. Ciosem poniżej pasa jest określaniem nas mianem typowej polskiej matki, która……… wszystko robi źle, wszystkiemu jest winna i za wszystko jest odpowiedzialna!

 

Dlaczego za każdym razem kiedy nie zapakujemy zabawki, czapeczki lub innej rzeczy do torby dziecka, to WYŁĄCZNIE NA NAS ma spoczywać oskarżające spojrzenie mówiące:

                                                                                                             jak mogłaś tego nie zabrać.

 

Z jakiej racji tylko my mamy słyszeć komentarze typu: nie upilnowałaś, przeoczyłaś, przegrzałaś, nie karmiłaś jak trzeba. Dlaczego tylko w stronę mam wyciąga się tak ochoczo wskazujący palec piętnując tym samym jej WINE. Dlaczego  niemal wszyscy twórcy reklam dotyczących akcji społecznej przeciwko przegrzewania dzieci w wózkach muszą bezpośrednio zwracać się do nas! I dlaczego tak chętnie inni temu przyklaskują zamiast powiedzieć: OK. Zgadzam się, ale tak się składa, że Wasza reklama powinna dotyczyć obojga rodziców!

 

Z jednej strony, co chwile ktoś pisze o tym, że nie można być perfekcyjna mamą i należy to zaakceptować by cieszyć się pełnią macierzyństwa, ale z drugiej strony piętnujemy kobiety o wszystko, jak leci.

Nie zrozumcie mnie źle….

 

Dopinguje każdej akcji społecznej, która ma na celu zwiększyć świadomość RODZICÓW i DZIADKÓW na temat pozytywnego wspierania rozwoju dziecka, ale NIE WIDZĘ RACJONALNEGO POWODU BY ZA KAŻDYM RAZEM UDERZAĆ Z KRYTYKĄ W STRONĘ MAM!

 

Dlatego APELUJE DO Ciebie, apeluje abyś nie pozwoliła nikomu  zepchnąć siebie do roli jedynego odpowiedzialnego za wszystko rodzica. Apeluje, żebyś każdego dnia edukowała innych, że Wasze Dzieci to wspólna sprawa obojga rodziców. Nie ma, że to TY zapomniałaś, to TY nie zrobiłaś, to TY nie wytłumaczyłaś. Razem ze mną postaw się stereotypowemu przedstawianiu  kobiet i tym samym pokaż światu,

 

ŻE NIE ZAWSZE WSZYSTKIEMU WINNA JEST MAMA!

 

przegrzewanie dzieci

Ja już dawno zrzuciłam swój więzienny strój, a Tobie udało się uwolnić od społecznej presji?

brak równouprawneinia kobiet w Polsce

 

Hej Ho 🙂

Jestem Magda 🙂

Piszę o macierzyństwie, dzieciach i miłości do białej czekolady oraz do życiowego luzu.

Jeśli jesteś u mnie po raz pierwszy, to Witam Cię serdecznie i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej 🙂

Jeśli zaś kolejny raz wpadasz do mnie na stronę, to cóż Ci mogę powiedzieć po prostu….

Bardzo Ci Za Wszystko Dziękuję :*

Mam nadzieję, że dasz mi znać o swojej obecności dlatego z utęsknieniem czekam na Twój komentarz zarówno tutaj jak i u mnie na Fanpage’u 🙂

 

 

Przeczytaj również:

Najlepsze mamy pochodzą z Polski.

Wywiad w radiu.

Jak nie stłumić kobiecej siły – wywiad z Aliną Chęć.

Fakty i mity o samodzielnym gotowaniu dla niemowlaka.

 

 

 

 

 

 

 

2 thoughts on “Wszystkiemu winna jest…

  1. Myślę że mnie się udało. szczęście się udało. Tak jak napisalaś, mamy XXI wiek – nie ma już „pomagania” w domu czy przy dzieciach, to wspólna odpowiedzialność!

    1. Dokładnie! Dokładnie 🙂 bardzo mnie to cieszy, że tyle kobiet i mężczyzn stawia na związki oparte na partnerstwie. Mam nadzieję, że twórcy reklam zaczną w końcu z większą odpowiedzialnością tworzyć swoje spoty zamiast ciągle powielać jeden wzór oparty na stereotypie. A obarczanie nas za wszystko wszelką odpowiedzialnością, to jest już poniżej wszelkiej krytyki! Nawet reklama z ogórkiem, która teraz bije rekordy popularności w sieci też oczywiście musi bezpośrednio zwracać się do matek: Nie urodziłaś ogórka…. generalnie idea fajna, ale jak zwykle uderza tylko do płci żeńskiej… wrrrr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *