Jak przygotować dziecko do przedszkola?

adaptacja przedszkolna

Pani Monia... wystarczy 5 minut na jej blogu, aby przekonać się, że pod tą nazwą kryje się niezwykła nauczycielka. Na swoim blogu dzieli się autorskimi pomysłami, z których mogą skorzystać nie tylko nauczyciele wychowania przedszkolnego, ale także logopedzi, angliści, czy terapeuci. Monika zachwyca i jednocześnie zaraża swoją radością, jaką daje jej praca. Dlatego to właśnie ją postanowiłam podpytać, czy istnieją sprawdzone metody na przeprowadzenie łagodnej adaptacji dziecka do przedszkola. A zresztą, zobaczcie sami, co o tym mówi….

PANI MONIA

Dla wielu rodziców początek przygody z przedszkolem wiąże się z ogromnym stresem. Przede wszystkim martwią się tym, jak ich dziecko poradzi sobie w nowym miejscu, gdzie panują całkowicie inne zasady niż w domu. Czy istnieją metody, dzięki którym przygotujemy nasze dziecko do roli przedszkolaka?

Oczywiście! Przygotowując dziecko warto skupić się na dwóch rzeczach – oswojeniem dziecka z placówką i przygotowaniem do separacji. Pierwszy element oznacza częste spacery w okolicę przyszłego przedszkola – pokazanie dziecku, że tutaj będzie przychodziło już niebawem. Jeśli to możliwe – warto zabierać dziecko na przedszkolny plac zabaw. Drugi element to zostawianie dziecka pod opieką innej osoby – cioci, babci, niani. Dzieci, które w całym swoim życiu nie doświadczyły separacji z mamą i opieki osób trzecich, często dużo gorzej znoszą pierwsze rozstanie.

Jakie korzyści płyną z zapisania dziecka na tzw. zajęcia przedprzedszkolne?

Zapisując dziecko na takie zajęcia pozwalamy mu „oswoić się z terenem”. Z czasem przedszkole staje się miejscem, które dziecko wiąże z dobrą zabawą, co znaczenie ułatwia mu stawianie pierwszych samodzielnych kroków w edukacji przedszkolnej.

Większość przedszkoli państwowych nie prowadzi tego typu zajęć, czy warto zapisać dziecko na zajęcia do przedszkola prywatnego, jeśli i tak docelowo będzie uczęszczać do przedszkola państwowego?

Jeśli dziecko rzadko ma okazję bawić się wspólnie z innymi dziećmi i nigdy nie zostawało pod opieką zewnętrznych osób, można się nad tym zastanowić, choć tak jak mówiłam wcześniej, zdecydowanie więcej sensu mają zajęcia przedprzedszkolne w placówce, do której dziecko będzie uczęszczać.

Na jakie trudności powinniśmy się przygotować?

Początki bywają naprawdę trudne! Dzieci reagują z różną siłą, jednak zawsze na początku towarzyszy im strach przed tym, co nieznane. Niektóre maluchy reagują płaczem, a czasem wręcz histerią, inne – nieco ostrzej, z nutą złości i agresji. Dziecko z dużym prawdopodobieństwem spróbuje wszystkiego co możliwe, by zatrzymać rodziców: może płakać, prosić rodziców, by zostali, odmawiać wykonania poleceń (ubrania się, rozebrania), itp. Taki stan z reguły trwa około dwóch – czterech tygodni, stopniowo tracąc na sile. Bywają jednak przypadki skrajne – i pozytywne, i negatywne. Z jednej strony mamy dzieci, które nie uronią ani łzy i wchodzą do przedszkola z uśmiechem od pierwszego dnia. Z drugiej strony mamy i takie maluchy, które potrzebują kilku miesięcy na oswojenie się z nową sytuacją.

Jak rozwiązać problem z tzw. niejadkiem? Z jednej strony rodzice martwią się o to, że ich dziecko zbyt mało je w ciągu dnia, ale z drugiej strony przymuszanie go do jedzenia może jedynie umocnić w nim niechęć do posiłków. Czy według Pani rodzice powinni zgłosić problem z jedzeniem nauczycielom?

Na pewno warto podzielić się zmartwieniem z nauczycielem. Awersje żywieniowe to problem dużo bardziej złożony niż z pozoru mogłoby się wydawać. Czasem dziecko intuicyjnie odrzuca pokarmy, których trawienie sprawia mu trudność. Warto więc obserwować co dziecko je, jak się potem czuje i wszelkie wątpliwości konsultować z lekarzem. Zdarza się, że dzieci podczas posiłków prezentują trudności o podłożu psychologicznym – czasem wynika to z zaburzenia poczucia bezpieczeństwa, może być wynikiem braku uwagi i próby zawalczenia o nią. Bywa też, a nawet tak jest najczęściej, że dziecko ma swoje „fanaberie”. I tu z pomocą przychodzi nauczyciel.

Czy jeśli nasze dziecko trudno znosi proces adaptacyjny, to możemy mu jakoś pomóc w przezwyciężeniu jego problemów?

Nawet bardzo! Dobre reakcje rodziców i kilka trików może znacząco pomóc dziecku! Załączam link: https://panimonia.pl/2017/08/05/adaptacja-w-przedszkolu-10-sprawdzonych-rozwiazan/

jak przygotować dziecko do przedszkola

Jak powinna wyglądać współpraca między rodzicami a nauczycielem i dlaczego jest taka ważna, nie tylko w trudnym procesie adaptacji, ale także w trakcie całego pobytu dziecka w przedszkolu?

Rodzic i nauczyciel powinni tworzyć wraz z dzieckiem nierozerwalne trio. Wszystkim dorosłym zależy na tym samym – aby dziecko rozwijało się na miarę swoich możliwości jak najlepiej. Rodzic ma w sobie nieporównywalne i niezmierzone pokłady miłości. Nauczyciel, poza pasją i sercem, profesjonalną wiedzę. Dziecko – ma pasje, preferencje, deficyty i mocne strony. Tylko łącząc siły i przyglądając się uważnie dziecko można osiągnąć sukces na miarę potencjału dziecka. Dlatego tak ważne są zebrania, konsultacje i stałe informowanie się nawzajem o zauważonych sukcesach i trudnościach dziecka.

Czy nasze pozytywne nastawienie może ułatwić dziecku tzw. dobry start?

Oczywiście, dzieci bardzo zwinnie odczytują nasze emocje!

Pracując przez wiele lat z dziećmi, bardzo często spotykałam się z rodzicami, którzy oficjalnie przy dziecku mówili o swoich obawach związanych z przedszkolem lub stwierdzali, że ich dziecko nie poradzi sobie w nowej roli. Czy takie negatywne wyrażanie opinii może zniechęcić dziecko do przedszkola?

Tak. Często to rodzice kreują strach dziecka. Czasem nieświadomie. Dla przykładu, proste stwierdzenie „Nie bój się, w przedszkolu będzie fajnie!” dopiero uświadamia dziecku, że może faktycznie powinno się bać.

Gdyby mogła wymienić Pani jeden najważniejszy w Pani ocenie czynnik, który wpływa na łagodniejsze przejście procesu adaptacji, to co by to było?

Rodzic. Bardzo szerokie stwierdzenie, wiem. Ale uświadomiony rodzic, który wie, w jaki sposób pożegnać dziecko, jak reagować na jego płacz i początkowy opór, to istny skarb w procesie adaptacji.

Na koniec mam jeszcze dwa pytanie, które najczęściej zadają mi młodzi rodzice. Po pierwsze, na co zwrócić uwagę podczas wybierania przedszkola prywatnego?

Myślę, że nie ma rozgraniczenia jeśli chodzi o wybór przedszkola prywatnego czy publicznego. Warto zasięgnąć opinii rodziców, którzy już korzystają z usług danej placówki. Istotny jest plan dnia – powinien zawierać czas na zabawę swobodną, spacery, zajęcia edukacyjne. Jeśli przedszkole ma własny plac zabaw – doskonale. Własną kuchnię, a nie catering? Świetnie. Warto też rzucić okiem na zaplecze terapeutyczne – logopeda, psycholog, arteterapeuta – to skarby przedszkolnych placówek.

adaptacja dziecka do przedszkola

I na koniec, czym powinno charakteryzować się tzw. dobre przedszkole?

Aranżacją przestrzeni zachęcającą do poznawania świata, wykształconą kadrą z pasją, zapleczem terapeutów, kuchnią zamiast cateringu, placem zabaw, procedurami zapewniającymi bezpieczeństwo.

Dziękuję za rozmowę 🙂

Pani Monia

Nauczycielka wychowania przedszkolnego, anglistka i logopeda.

Wieczna studentka, która nieustannie pragnie się rozwijać.

Prywatnie, właścicielka pewnego Kotełka,

który jako jedyny jest oporny na

jej pedagogiczny czar.

Polecam i zapraszam

na jej bloga

pełnego

CENNYCH INSPIRACJI.

PANI MONIA

Jeśli lubisz czytać inspirujące rozmowy, to koniecznie zajrzyj do wywiadu z Iwoną Bijak, z którą rozmawiałam o tym, jak wspomagać rozwój mowy u niemowląt.

Jeśli masz ochotę zjeść coś dobrego, a zabrakło Ci pomysłu, to zapraszam do wpisu z przepisem na mega pyszne naleśniki gryczane.

Dziękuję, że jesteś.

Magda

4 thoughts on “Jak przygotować dziecko do przedszkola?

    1. Bardzo dziękuję!!! staram się jak mogę żeby tak było 🙂 bez niepotrzebnej spiny i generalizacji 🙂 każda z nas ma swojego własnego człowieka, który jest Wielką Indywidualnością więc wiem, ze nie ma czegoś takiego jak złota rada, która u każdego się sprawdzi 🙂 mam jednak nadzieje, że kogoś zainspiruje i przede wszystkim skuszę na więcej luzu w macierzyństwie 🙂 Bardzo dziękuję za komentarz!!

  1. Łatwo jest komuś udzielać porad na temat wychowania dzieci itd., itp., i wszelkich innych, wymądrzać się i uważać, że się jest lepszym od innych, tylko czy jest to wiarygodne kiedy autor sam w życiu ma niepoukładane, na przykład sam nie ma męża, dzieci, wychowywał się w niepełnej rodzinie…. Teoria i książki a życie życiem.
    To tak jak ksiądz udziela porad małżeńskich:)

    1. Hmmmm…. nie wiem za bardzo co odpisać na Twój komentarz 🙁 wywiad z Moniką uważam za niezwykle wartościowy tym bardziej, że od lat pracuje z dziećmi w przedszkolu i jej porady są mocno związane z jej zawodowym doświadczeniem. W wywiadzie z nią nie odczułam negatywnych emocji, wymądrzania a tym bardziej oceniania innych…. Monika oprócz tego, że pracuje z dziećmi to dodatkowo prowadzi bloga na którym dzieli się z innymi nauczycielami poradami na temat pracy z dziećmi. Czytając Twój komentarz mam wrażenie, że nie przeczytałeś/aś wywiadu 🙁

      Po drugie, osobiście podpisuje się pod każdym słowem Moniki. Zwłaszcza, kiedy opowiada o tym, jak ważne jest aby nie demotywować dziecka mówiąc przy nim, że nie poradzi sobie w przedszkolu.

      Pozdrawiam
      Magda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *